Wczoraj pół dnia spędziłam na robieniu ćwiczeń z matmy, bo pani powiedziała, że będzie je zbierać. Praktycznie codziennie jestem zajęta. Mam tego serdecznie dosyć, niech już będzie przerwa świąteczna a sobie porządnie odpocznę.
Co do świąt, to nie mogę się ich doczekać. Widok oświetlonego miasta, mnóstwo śniegu i kolędy w tle to po prostu magia. Zaplanowałam już sobie, że pierwszego grudnia udekoruję swój pokój, aby szybciej wprowadzić tą świąteczną atmosferę. :)
nuta na dziś <3
Do zobaczenia w kolejnym poście, jeżeli tylko znajdę czas.

wszędzie tylko nauka i nauka :/ współczuję, z resztą mam to samo.
OdpowiedzUsuńTo ty masz bloga? ;o
OdpowiedzUsuńPisz częściej, chętnie poczytam co tam u ciebie ;)
Iza.